Strona główna  /  Turystyka  /  Gdzie zaczyna się trasa transfogarska? Poradnik dla kierowców

Gdzie zaczyna się trasa transfogarska? Poradnik dla kierowców

Turystyka
Nowoczesny samochód jadący krętą drogą w malowniczych górach Fogarasz o zachodzie słońca.

Trasa transfogarska zaczyna się we wsi Bascov przy skrzyżowaniu z drogą DN7 na południu Rumunii, a kończy w Cârțișoarze przy drodze DN1 po stronie Siedmiogrodu. To odcinek około 90 km najbardziej widowiskowej części drogi DN7C, znanej jako Droga Transfogaraska. Jeśli planujesz przejazd samochodem, warto dobrze ułożyć trasę dojazdu i przygotować auto oraz siebie na wysokogórską jazdę – w tym poradniku znajdziesz wszystkie najważniejsze informacje.

Gdzie dokładnie zaczyna się trasa transfogarska?

Na mapach i w nawigacjach zobaczysz, że Droga Transfogaraska (DN7C) ma swój południowy początek w miejscowości Bascov, tuż koło Curtea de Argeș, gdzie odchodzi od ruchliwej drogi DN7. Formalny początek widokowego, górskiego odcinka, który większość osób ma na myśli mówiąc „trasa transfogarska”, zaczyna się jednak kilka, kilkanaście kilometrów dalej, gdy droga wchodzi w dolinę rzeki Ardżesz i zaczynają się pierwsze tunele oraz zakręty. Od północnej strony za punkt startowy przyjmuje się wieś Cârțișoara – od jej zabudowań na południe w kierunku Gór Fogaraskich wjeżdża się w najbardziej stromy, serpentynowy fragment.

Na całej długości DN7C – od Bascov do Cârțișoary – jest około 151 km, natomiast „właściwa” górska część, z której słyną media i program Top Gear, ma około 90 km. To właśnie między Jeziorem Bâlea a rejonem Jeziora Vidraru droga osiąga swój wysokogórski charakter i prowadzi przez najbardziej spektakularne fragmenty Karpat, w tym główny grzbiet Gór Fogaraskich.

Start w Bascov – jak dojechać od południa?

Od strony Bukaresztu czy Pitesti do Bascov jedzie się wygodnie drogą DN7. W Bascov skręcasz w oznaczoną DN7C – tutaj zaczyna się trasa transfogarska „na papierze”. Pierwsze kilometry prowadzą przez tereny zabudowane i niższe partie doliny, dopiero dalej krajobraz zaczyna się wyraźnie zmieniać w górski. Od południa będziesz stopniowo wspinać się w górę, mijając kolejno odcinki leśne, brzegi Jeziora Vidraru, tamę o wysokości 160 m i wreszcie pierwsze długie tunele.

Wielu kierowców wybiera start w Bascov jeszcze z jednego powodu – można tu połączyć przejazd z wizytą w Curtea de Argeș i zwiedzaniem cerkwi Zaśnięcia Matki Bożej oraz z postojem w rejonie Twierdzy Zamek Poenari. Cały ten południowy fragment jest niżej położony niż odcinek przy Jeziorze Bâlea, ale obfituje w atrakcje i liczne pętle jezdni zawieszone nad doliną rzeki.

Start w Cârțișoara – jak dojechać od północy?

Jeśli jedziesz od strony Siedmiogrodu (Sybin, Braszów, Fogarasz), za miejscowością Cârța na rondzie wybierasz drogę 7C i kierujesz się prosto w stronę Gór Fogaraskich. Po kilku minutach docierasz do Cârțișoary, która jest północną bramą na trasę. Od tego miejsca, jadąc na południe, bardzo szybko wjeżdżasz w słynne serpentyny opadające do jeziora Bâlea – to tu powstają najbardziej znane zdjęcia trasy transfogarskiej, pokazujące drogę wijącą się jak wstęga po zboczu doliny polodowcowej.

Na tym odcinku czeka Cię stromy podjazd, wiele ciasnych zakrętów, krótkie tunele i estakady. W sezonie 2026 ruch jest tu zwykle większy niż po stronie południowej, bo to punkt dojścia do kolejki linowej i szlaków na Moldoveanu czy Negoiu, ale wczesnym rankiem bywa jeszcze stosunkowo spokojnie. To dobry kierunek, jeśli chcesz zacząć od najsilniejszych wrażeń i widoku słynnych serpentyn z góry.

Jak wygląda Droga Transfogaraska (DN7C)?

Od strony geograficznej trasa transfogarska przecina główny grzbiet Gór Fogaraskich w Karpatach Południowych – łączy region Muntenii na południu z Siedmiogrodem na północy, biegnąc między szczytami Moldoveanu (2544 m n.p.m.) i Negoiu. Samą drogę projektowano jako strategiczną, ale obecnie jest to jedna z najbardziej znanych widokowych tras samochodowych w Europie. W najwyższym punkcie DN7C osiąga około 2042 m n.p.m., a kulminacją jest przejazd przez Tunel Capra-Bâlea, który ma 884 m długości.

Na całej długości DN7C znajduje się aż 27 wiaduktów, 830 mostów i 5 tuneli. Ograniczenie prędkości wynosi 40 km/h – nie tylko ze względu na przepisy, ale realne warunki jazdy: ostre zakręty, wąska jezdnia, parkujące auta i piesi wychodzący na punkty widokowe. W 2026 roku wciąż spora część poboczy pozostaje nieutwardzona, dlatego zatrzymując się, trzeba ocenić stabilność nawierzchni.

Tunel Capra-Bâlea – kulminacyjny punkt trasy

Tunel Capra-Bâlea to najbardziej charakterystyczny obiekt inżynieryjny na całej DN7C. Znajduje się na wysokości 2042 m n.p.m., jest najdłuższym tunelem drogowym w Rumunii i przecina główny grzbiet Fogaraszy, łącząc strony sybińską i argeszańską. Podczas budowy zużyto około 20 ton materiałów wybuchowych – to dobrze pokazuje skalę prac prowadzonych w litej skale.

W 2026 r. tunel ma już poprawione oświetlenie w porównaniu z pierwszymi latami po modernizacji, ale nadal nie ma tu chodnika zachęcającego do spacerów. Wnętrze wentyluje się naturalnie, a nawierzchnia bywa mokra, więc warto zachować większy odstęp i płynnie zwalniać. Z punktu widzenia kierowcy to symboliczny moment – po wyjeździe z tunelu krajobraz wyraźnie się zmienia, a trasa zaczyna schodzić w dół po drugiej stronie masywu.

Najważniejsze punkty po drodze – na co warto zarezerwować czas?

Między Bascov a Cârțișoarą na kierowców czeka kilka miejsc, przy których większość turystów zatrzymuje się choć na krótki postój. Dobry plan przejazdu zakłada, że wybierzesz przynajmniej kilka z nich:

  • rejon Jeziora Bâlea i górne parkingi przy serpentynach,
  • dolna stacja kolejki linowej Bâlea Cascadă – Bâlea Lac,
  • zapora i tafla Jeziora Vidraru,
  • wejście na Twierdzę Zamek Poenari,
  • punkty widokowe przy mniejszych wodospadach, np. Bâlea czy Capra,
  • miejsca z widokiem na serpentyny od strony północnej.

Dla wielu osób to nie tylko przejazd samochodem, ale cały dzień spędzony w górach – z krótkimi spacerami do punktów widokowych, z piknikiem na jednej z łąk i z czasem na spokojne zdjęcia bez pośpiechu. Przy dobrej pogodzie warto uwzględnić też krótki trekking, na przykład krótszy wariant ścieżki wokół Jeziora Bâlea.

Jak zaplanować przejazd trasy transfogarskiej?

W 2026 roku przejechanie całej DN7C – łącznie z dojazdem z większego miasta – zwykle zajmuje większość dnia, jeśli chcesz po drodze wysiąść z auta, coś zjeść i odwiedzić chociaż część atrakcji. Sam przejazd od Bascov do Cârțișoary, bez dłuższych przerw, to teoretycznie 3–4 godziny, ale w praktyce korki przy niedźwiedziach, remontach czy stoiskach potrafią ten czas znacząco wydłużyć.

Dobrym pomysłem jest start wcześnie rano – między 7 a 9 – z tej strony, z której chcesz pokonać najbardziej stromy odcinek bez tłoku. Od północy oznacza to wjazd serpentynami nad Jeziorem Bâlea przed szczytem ruchu, od południa – spokojniejszy przejazd wzdłuż Jeziora Vidraru i wcześniejszy dojazd pod Zamek Poenari. Zastanów się też, czy chcesz tego dnia tylko jechać, czy również wchodzić na szlak – to mocno zmieni układ godzin.

Który kierunek wybrać – z północy czy z południa?

Wybór kierunku przejazdu wpływa na to, jak będziesz odbierać trasę za kierownicą i z perspektywy pasażera. Z północy na południe zaczynasz od najmocniejszego uderzenia – serpentyny pod Jeziorem Bâlea, widok na drogę wijącą się poniżej i kolejkę linową nad doliną. Z tej strony lepiej widać charakterystyczny kształt asfaltu wspinającego się po zboczu, a górne partie są od razu na wyciągnięcie ręki.

Jadąc z południa na północ, wjeżdżasz bardziej stopniowo: najpierw odcinek leśny, później Jezioro Vidraru i tama, potem tunele i dopiero końcowy podjazd w stronę tunelu i Jeziora Bâlea. Taki układ jest wygodny, jeśli chcesz spokojnie „rozgrzać” się za kierownicą, zanim dotrzesz do najbardziej wymagających zakrętów. Dla wielu kierowców ta kolejność jest mniej stresująca, zwłaszcza gdy auto jest cięższe lub jedziesz z mniej doświadczonymi pasażerami.

Sezon, godziny i ograniczenia przejazdu

Droga transfogarska działa w pełnym zakresie wyłącznie w sezonie letnim. Ze względu na warunki śniegowe i lawinowe, odcinek górny z tunelem bywa zamknięty przez większość roku. W praktyce w 2026 r. wygląda to zwykle tak: górna część otwiera się w czerwcu lub lipcu, a zamykana jest w październiku lub listopadzie. Dokładne daty zależą od pogody – dlatego przed wyjazdem opłaca się sprawdzić aktualne komunikaty drogowe przygotowywane specjalnie dla DN7C.

W sezonie obowiązuje też nocny zakaz ruchu na najwyższych fragmentach: od około 21:00 do 7:00 nie można wjeżdżać powyżej określonych punktów (od strony południowej granicą bywa rejon hotelu przy niedźwiedzim motywie w nazwie). Z jednej strony ma to ograniczyć ryzyko wypadków oraz spotkań z dziką zwierzyną, z drugiej – ułatwić prace służbom drogowym. Dla Ciebie oznacza to konieczność takiego ułożenia trasy, by nie utknąć wieczorem powyżej zamkniętej bariery.

Bezpieczeństwo jazdy w wysokich górach

Trasa transfogarska nie należy do technicznie bardzo trudnych, ale wymaga skupienia. Duże przewyższenia, ciasne zakręty i zmienna nawierzchnia testują hamulce i chłodzenie silnika. Zwłaszcza podczas zjazdu długim odcinkiem warto częściej korzystać z hamowania silnikiem, redukując biegi, zamiast cały czas trzymać nogę na pedale hamulca. Wysoka temperatura w lecie i długie zjazdy sprawiają, że przegrzanie hamulców w aucie jest realnym problemem.

Do tego dochodzi ruch turystyczny – motocykle, rowerzyści, piesi, którzy wychodzą na jezdnię, żeby zrobić zdjęcie. Zakręty często są ślepe, asfalt może być mokry od mgły, a pobocza bywają zajęte przez zaparkowane samochody. Najbezpieczniejsza strategia to jazda wolniejsza niż limit 40 km/h w bardziej zatłoczonych miejscach, szukanie zatoczek do postoju i spokojne wyprzedzanie jedynie tam, gdzie masz pełną widoczność odcinka drogi.

Jakie atrakcje czekają przy trasie transfogarskiej?

Przejazd DN7C to nie tylko jazda. Po obu stronach grzbietu Fogaraszy rozciąga się gęsta sieć atrakcji: od naturalnych – jak jeziora i wodospady – po zabytki historyczne i nowoczesne obiekty turystyczne. W praktyce trudno „tylko przejechać” trasę, nie zatrzymując się przy kilku z nich choć na chwilę.

Jezioro Bâlea i kolejka linowa

Najwyżej położonym punktem widokowym dla większości kierowców jest rejon Jeziora Bâlea. Jezioro ma powierzchnię ponad 4,6 ha i głębokość ponad 11 m, leży w polodowcowej niecce otoczonej surowymi zboczami gór. Wokół widać wyraźnie ślady lodowca, który wyrzeźbił dolinę, po której teraz prowadzi asfalt. Przy jeziorze znajdują się schroniska, stoiska z jedzeniem i pamiątkami oraz duże parkingi.

Od strony północnej, w rejonie wodospadu Bâlea, startuje kolej linowa, która w zaledwie 3,7 km pokonuje różnicę wysokości między dolną a górną stacją. To dobra alternatywa, gdy górny odcinek drogi jest zamknięty – nawet zimą można w ten sposób dostać się w pobliże trasy, a później dojść pieszo do fragmentu drogi przy jeziorze. Wagoniki widoczne z serpentyn dodają krajobrazowi charakterystycznego, „alpejskiego” sznytu.

Jezioro Vidraru i tama

Po stronie południowej jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc jest Jezioro Vidraru, powstałe dzięki zaporze na rzece Ardżesz. Tama ma około 160 m wysokości, a powyżej niej rozlewa się akwen o powierzchni blisko 9 km² i maksymalnej głębokości około 155 m. W 2026 roku trwa długotrwały remont hydroelektrowni, który wymaga obniżenia poziomu wody, więc krajobraz częściowo odsłania dawne dno zbiornika – to ciekawy widok dla osób, które znają jezioro sprzed prac remontowych.

Na wzgórzu nad zaporą stoi 10-metrowy pomnik Prometeusza, a w rejonie są krótkie tunele drogowe, z których wychodzi się na punkty widokowe na taflę wody i okoliczne grzbiety gór. To dobre miejsce na przerwę po dłuższym odcinku serpentyn oraz na zdjęcia pokazujące skalę całego projektu hydrotechnicznego.

Zamek Poenari i historia Drakuli

Zamek Poenari – a w zasadzie ruiny twierdzy – to obiekt położony bezpośrednio przy trasie DN7C, niedaleko dolnego odcinka po stronie południowej. W XV wieku rezydował tu Wład Palownik, którego postać posłużyła jako jeden z pierwowzorów literackiego Drakuli. Dziś, żeby dostać się na szczyt wzgórza, trzeba pokonać około 1480 schodów, a z murów widać nie tylko dolinę Ardżeszu, ale i dalekie panoramy Fogaraszy.

W 2025 roku twierdza została ponownie otwarta po długim remoncie, a w 2026 bilety można kupić zarówno na miejscu, jak i online – także w formie pakietów z innymi atrakcjami. Warto wziąć pod uwagę, że wejście bywa tymczasowo wstrzymywane, jeśli w pobliżu pojawi się niedźwiedź brunatny – służby traktują takie przypadki bardzo serio i wolą wyprowadzić turystów z zagrożonego terenu, zanim drapieżnik podejdzie bliżej.

Niedźwiedź brunatny przy drodze – jak zachować się rozsądnie?

W Karpatach żyje około 8000 niedźwiedzi, z czego 6500–7000 osobników w rumuńskich Karpatach. Fragmenty trasy transfogarskiej, zwłaszcza po południowej stronie grzbietu, stały się miejscem, gdzie człowiek i niedźwiedź brunatny spotykają się wyjątkowo często. Zwierzęta przyzwyczaiły się do obecności samochodów i ludzi, a część z nich kojarzy drogę z łatwo dostępnym jedzeniem, które turyści wyrzucają lub wręcz świadomie im podają.

Rumuńskie przepisy w 2026 r. przewidują wysokie mandaty za dokarmianie – mowa o karach sięgających nawet 10 tysięcy lei – i zakaz zatrzymywania auta przy zwierzętach spacerujących poboczem. Najbezpieczniejsze zachowanie jest proste: zwolnić, ominąć, nie wysiadać z samochodu, nie robić „selfie” w odległości kilku metrów od drapieżnika. To, co dla kierowcy jest chwilową atrakcją, dla mieszkańców okolicznych wsi bywa poważnym, długotrwałym problemem, bo oswojone osobniki schodzą potem do gospodarstw.

Najbardziej naturalne spotkanie z niedźwiedziem brunatnym na trasie transfogarskiej to krótkie spojrzenie z bezpiecznej odległości z wnętrza samochodu – bez zatrzymywania się, bez otwierania okien i bez przekazywania jakiegokolwiek jedzenia.

Jak Droga Transfogaraska wypada na tle innych tras – Transalpina i Transbucegi?

W Rumunii poza DN7C są jeszcze dwie głośne trasy wysokogórskie: Transalpina (67C) i Transbucegi (DJ713). Wiele osób zestawia je ze sobą, żeby zaplanować kilkudniową pętlę przez Karpaty. Każda z nich ma inny charakter, ale jedna rzecz je łączy – wszystkie prowadzą przez tereny, gdzie góry wypełniają znaczną część powierzchni kraju, a przejazd samochodem daje kontakt z krajobrazem, który normalnie wymagałby kilku dni trekkingu.

Trasa Długość Najwyższy punkt
Droga Transfogaraska (DN7C) ok. 151 km (90 km odcinek widokowy) 2042 m n.p.m. (Tunel Capra-Bâlea)
Transalpina (67C) ok. 148 km 2145 m n.p.m.
Transbucegi (DJ713) ok. 17 km okolice schroniska Piatra Arsa

Transalpina (67C) jest najwyżej położoną drogą kołową w Rumunii – przebiega na wysokości aż 2145 m n.p.m.. Między Obârșia Lotrului a wsią Rânca krajobraz jest bardziej „otwarty” niż na DN7C, przypomina miejscami połoniny, z mniejszą ilością skał i więcej łagodnych grzbietów. Sama długość trasy – ok. 148 km – sprawia, że do pełnego doświadczenia przejazdu dobrze jest mieć cały dzień, bo postojów i możliwości wejścia na pobliskie wzgórza jest bardzo dużo.

Transbucegi (DJ713) to najkrótsza i najmłodsza z trzech tras, oddana do użytku w 2013 roku. Ma około 17 km długości, kończy się przy schronisku Piatra Arsa i w odróżnieniu od DN7C czy Transalpiny nie prowadzi przez pasmo, lecz wprowadza kierowcę na płaskowyż, z którego trzeba później wrócić tą samą drogą. Dzięki świeżemu asfaltowi i bliskości miejscowości turystycznych, jak Bușteni czy Sinaia, to ciekawa propozycja na poranny lub wieczorny wypad – zwłaszcza przy wschodzie słońca, gdy stada krów i owiec dopiero wychodzą na pastwiska.

Droga Transfogaraska jest drugą co do wysokości trasą kołową w Rumunii – pierwszeństwo wciąż ma Transalpina, której najwyższy punkt sięga 2145 m n.p.m.

Jak przygotować kierowcę i samochód do przejazdu trasy transfogarskiej?

Większość problemów na trasie DN7C nie wynika z samej trudności drogi, ale z braku przygotowania. Wysokość, zmienne warunki i ograniczona infrastruktura serwisowa oznaczają, że to nie jest typowa przejażdżka po autostradzie. Dobrze przygotowany kierowca i sprawne auto pozwolą Ci skupić się na widokach zamiast na kontrolkach na desce rozdzielczej.

Stan techniczny auta i paliwo

Przed wjazdem w wysokie partie gór dobrze jest sprawdzić hamulce (zużycie klocków, stan tarcz), poziom płynów (chłodzenie, hamulcowy) i ogólną kondycję układu kierowniczego. Na trasie praktycznie nie ma warsztatów, a w razie awarii holowanie z serpentyn bywa trudne i drogie. Silniki mocno obciążają długie podjazdy – auto pracuje wtedy na niższych biegach i wyższych obrotach, co zwiększa temperaturę pracy.

Stacje benzynowe pojawiają się przy większych miastach i „na dole” pasma, natomiast w ścisłej części górskiej trzeba polegać na tym, co masz w baku. Tankowanie do pełna przed wjazdem na DN7C to dobry nawyk, bo zużycie paliwa w górach jest wyraźnie wyższe niż na trasie nizinnej. Dotyczy to również samochodów z instalacją LPG – odcinki bez stacji mogą być na tyle długie, że łatwiej będzie zaplanować cały przejazd „na benzynie”, a nie na gazie.

Ubranie, jedzenie i zaplecze sanitarne

Nawet jeśli w dolinach jest upał, w okolicy tunelu przy Jeziorze Bâlea potrafi być kilka stopni powyżej zera i silny, porywisty wiatr. Krótkie spodenki i koszulka mogą nie wystarczyć nawet latem, jeśli chcesz wysiąść z auta na dłużej. W plecaku dobrze mieć przynajmniej długie spodnie, cieplejszą warstwę na tułów i lekką kurtkę przeciwwiatrową.

Na trasie znajdziesz stoiska z lokalnym jedzeniem – serami, grillowaną kukurydzą, kurtoszami – oraz kilka schronisk i barów, ale ceny są typowe dla obszarów mocno turystycznych. Zapas jedzenia na połowę dnia i woda w bagażniku rozwiążą problem w sytuacji, kiedy utkniesz w korku albo po prostu nie znajdziesz miejsca, które odpowiada Ci jakościowo. Toalet jest niewiele, część z nich to proste toalety turystyczne – im wyżej, tym mniej infrastruktury.

Wysokość ponad 2000 m n.p.m., silny wiatr i kilka stopni powyżej zera to na trasie transfogarskiej standard nawet latem – komplet ciepłych ubrań w bagażniku to drobiazg, który realnie zmienia komfort całej wyprawy.

Przejechanie trasy transfogarskiej od Bascov do Cârțișoary – albo odwrotnie – to jedna z tych rzeczy, które długo zostają w pamięci. Gdy wiesz, gdzie dokładnie się zaczyna, jak biegnie i co Cię czeka po drodze, łatwiej ułożyć plan dnia i cieszyć się każdym zakrętem zamiast martwić się o szczegóły organizacyjne.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie dokładnie zaczyna się trasa transfogarska od strony południowej?

Formalnie DN7C rozpoczyna się w miejscowości Bascov przy odgałęzieniu od drogi DN7, a górski, widokowy fragment zaczyna się kilka kilometrów dalej w dolinie rzeki Ardżesz.

Jak długo trwa przejazd całej drogi DN7C i ile ma odcinka widokowego?

Cała DN7C ma około 151 km, z czego najbardziej malownicza, górska część liczy około 90 km; bez postojów przejazd zajmuje zwykle 3–4 godziny, lecz realny czas jest dłuższy z powodu postojów i korków.

Co wyróżnia Tunel Capra-Bâlea na trasie?

Tunel Capra-Bâlea jest najdłuższym tunelem drogowym w Rumunii, leży na około 2042 m n.p.m. i ma 884 m długości, a przy jego budowie użyto dużej ilości materiałów wybuchowych.

Kiedy droga transfogarska jest otwarta i jakie są ograniczenia czasowe ruchu?

Górny odcinek zwykle otwierany jest w czerwcu lub lipcu i zamykany w październiku–listopadzie, zaś nocny zakaz ruchu obowiązuje w wyższych partiach mniej więcej od 21:00 do 7:00.

Jakie zagrożenia związane z dziką przyrodą występują na trasie i jak się zachować?

Na trasie często spotyka się niedźwiedzie brunatne; należy zwolnić, ominąć je bez zatrzymywania się, nie wysiadać z auta i nie dokarmiać, bo to grozi wysokimi mandatami.

Które miejsca warto odwiedzić podczas przejazdu DN7C?

Warto zatrzymać się przy Jeziorze Bâlea i jego parkingach, dolnej stacji kolejki, zaporze i tafli Jeziora Vidraru, ruinach Zamku Poenari oraz przy mniejszych wodospadach i punktach widokowych na serpentyny.

Jak przygotować samochód przed wjazdem na trasę transfogarską?

Przed wjazdem sprawdź stan hamulców, poziom płynów i ogólną kondycję układu jezdnego oraz zatankuj do pełna, bo w górnej partii jest mało stacji i serwisów.

Jak wybrać kierunek przejazdu — lepiej jechać z północy czy z południa?

Z północy zaczynasz od najsilniejszych wrażeń przy serpentynach nad Jeziorem Bâlea, natomiast start z południa daje łagodniejsze wejście w góry i wygodniejsze „rozgrzanie” się przed trudniejszymi odcinkami.

Redakcja historiabliska.pl

Jestem pasjonatem podróży, rozwoju osobistego i wszystkiego, co sprawia, że życie staje się ciekawsze. Na blogu historiabliska.pl dzielę się inspiracjami z zakresu turystyki, hobby i stylu życia. Jeśli szukasz pomysłów na ciekawe zakupy czy chcesz rozwinąć swoje pasje, to miejsce jest dla Ciebie!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?